Nowy działający(!) mylog!

niedziela, 29.marca.2009, 18:49
Jak to dobrze, że mylog znów ruszył. Nowy, a co ważniejsze działający! Czy lepsze...? Tego nie jestem w stanie stwierdzic po dwóch dniach użytkowania, ale na pewno nie jest gorszy. Cieszę się, że ten serwis znów ruszył.

Kochani, nie długo drugie urodziny zapomnianego już bloga. wiaterrr. Z moich ok. 30 znajomych których miałam, zostało mi 4! Teraz wiem, że ta niesamowita atmosfera która niekiedy była na mylog'u nie wróci, ale zawsze dobrze jest miec świadomośc, że ten blog nadal istnieje.


Ach. Szkoła, empik, szkoła, podwórko, szkoła, łóżko, podwórko. Blablabla


Z nogą co raz lepiej. Niekiedy nawet normalnie chodzę ; ). Zginam już na ok. 90 stopni, ale dalej nie moge siedziec 'noga na nogę' co mooocno denerwuje. Szkoła, też denerwuje. Mam teraz takiego lenia - który nie chce odejśc. Przyczepił się i ani rusz.


Biernie odpoczywając od nie-wiem-czego męczę gre 'tony hawk'. Oglądam comedy central, pogrywam na gitarze i zaczyna mnie moja biernośc denerwowac.
Hej, dziewczyno! Rusz dupę!
Panna wiater
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Ach, tak tak - znów

piątek, 23.stycznia.2009, 15:47
Mam nogę w gipsie (ortezę, prawie to samo). Ten sam powód, ta sama kośc. Nie wiele rzeczy się zmieniło. No... dobra a) byłam na judo b)nie piszczałam!
Więc jak może już wywnioskowaliście o tańcach i judo mogę zapomniec. Na razie orteza na trzy tygodnie, potem konsultacje z lekarzem i... operacja. Wolę żeby była szybko nie lubię odwlekac czegos co jest nie uniknione i konieczne. Ale się nie boje, będzie dobrze : )
Panna wiater
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Okazja

wtorek, 20.stycznia.2009, 21:42
Korzystając z okazji, że mylog działa (mi zdarz się to mniej niż raz w miesiącu!) napiszę parę słów.

Ja, piszę teraz już jako gimnazjalistka, pisac bloga zaczynałam będąc w piątej klasie. Przeczytałam całe archiwum i stwierdziłam, że większości z opisanych sytuacji nie pamiętam! To tak nadzwyczajnie piękne wrócic do chwil które wydarzyły się, no prawdę wieki temu.

Pierwszy semestr już za mną ja obijając się z kąta w kont przeżyłam i zawaliłam. Nie od końca, owszem ale nie nie nie to stanowczo nie to co chcę osiągnac w gimnazjum. Czasem zastanawiam się czy Bóg czasem, nie pokarał mnie moimi chorymi ambicjami. W chwili obecnej nie mam pojęcia z jakiej średniej była bym zadowolona i w pełni dumna z Siebie. Wiem jedno - piątka z matematyki była spełnieniem marzeń, a szóstka z chemii jeszcze większym. Aby na świadectwie nie było żadnej czwóry... chodź jak to się nie zdarzyło w podstawówce to czemu miało by w gimnazjum, gdzie jest jeszcze ciężej. Chociaż, wiem że ta pierwsza gimnazjum to jest chyba ostatni dzwonek aby miec jedno ładne świedectwo. Jedno wystarczy same piątki, a co będzie co pokazywac dzieciom ; D

W moim życiu prywatnym nic nigdy nie było (serio, serio) i się nie zapowiada. A prowadzę sobie takie nudne rutynowe życie. Szkoła przyjaciele, telewizja, komputer i zajęcia. Nic, nic, nic się nie dzieje, a ta nicośc mnie dobija. No, raz mogło by się zdarzyc coś pięknego. Ale hola, hola! Ja wcale nie narzekam, ja mam tylko cień nadzieji, że może kogoś spotkam na swojej drodze. Może to byc ktokolwiek, ale dobrze koniec tego narzekania! Hm, im bardziej zaczynam zdawac sobie sprawe w jakiej beznadziejnej jestem sytuacji i jakie moje życie jest... normalne, rutynowe takie-same?

Achh, zapisałam się na judo, niemiecki, tańce, a dalej chodzę na gitarę i angielski. Bierze mnie czasem myśl po co to wszystko? Czy chcę miec jak najmniej czas na rozmyślanie o tym wszystkim? Ja... Ja... chciałabym miec przygoda taką taką... filmową, wiecie o co mi chodzi? Tak wiem kaprys nastolatki i w ogóle. Ale fajnie jest miec co wspominac. Noo... co...? Spotkam się z kimś po latach i co będę wspominac? Lekcję Polskiego, Angielskiego... MATMY?!


Pozdrawiam :*

P.S: Nie czytajcie tego archiwum! ; D
Panna wiater
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:




Księga gości

2007
kwiecień (4)
maj (16)
czerwiec (3)
lipiec (4)
sierpien (1)
wrzesień (3)
październik (1)
listopad (1)

2008
styczeń (2)
marzec (2)
kwiecień (1)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)

2009
styczeń (3)
marzec (1)





{ Design by Komercyjna for Layout4you }